coś na poprawę humoru

Re: coś na poprawę humoru

Postprzez kejtino » 12 lis 2015, o 16:17

Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!
kejtino
 
Posty: 3
Dołączył(a): 12 lis 2015, o 14:29

Re: coś na poprawę humoru

Postprzez bluemi » 14 lis 2015, o 17:44

Jasio mówi do mamy:
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.
bluemi
 
Posty: 3
Dołączył(a): 14 lis 2015, o 16:17

Re: coś na poprawę humoru

Postprzez legendaf » 17 lis 2015, o 14:55

Dziś powiedziałem swojemu synowi, że jest adoptowany.
- Synu, chciałem ci powiedzieć, że zostałeś adoptowany.
- Co? Jaja sobie robisz? Serio?
- Serio. Ubieraj się, bo przyjeżdżają po ciebie za godzinę.
legendaf
 
Posty: 3
Dołączył(a): 17 lis 2015, o 11:04

Re: coś na poprawę humoru

Postprzez wafelk » 18 lis 2015, o 18:13

Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?".
Jasio napisał: "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".
wafelk
 
Posty: 3
Dołączył(a): 18 lis 2015, o 16:03

Poprzednia strona

Powrót do Dowcipy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron